wtorek, 18 kwietnia 2017

Projekt Denko #4

Witajcie,
święta, święta i po świętach. Mało się odzywałam w tym okresie, gdyż chciałam ten czas spędzić wspólnie z rodziną i odpocząć. Na dodatek w ostatnim czasie robiłam badania i niestety wyszły mi złe wyniki, przez co dostałam antybiotyk i jestem troszkę osłabiona. Nie ma co narzekać, trzeba myśleć pozytywnie wobec tego zapraszam was na projekt denko, czyli recenzję produktów, jakie zużyłam w ostatnim czasie. Zapraszam na post.


Od kilku miesięcy staram się systematycznie wykańczać produkty, które mi zalegają. Choć nieustannie kuszą mnie nowości, jakie czekają na swoją kolej to najpierw chcę zużyć to co zajmuje mi miejsce już od dawna. Mam tak, że jak kupię coś nowego bądź dostanę to chcę od razu to wypróbować i czasem pokusa jest tak wielka, że otwieram nowy produkt, a ten starszy po prostu sobie leży póki nie przypomnę sobie o nim.... Dajcie znać czy macie podobnie ;)


W marcu postawiłam na oczyszczanie, głównie z maseczkami węglowymi Carbo Detox marki Bielenda. Maseczki od Bielendy - Carbo Detox występują w trzech wersjach, do skóry tłustej oraz mieszanej, suchej i wrażliwej oraz do cery dojrzałej. Aktywny węgiel określany również czarnym diamentem w kosmetyce posiada działanie antybakteryjne, oczyszczające oraz ściągające. Poprzez swoje silne właściwości absorbujące ma zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Mianowicie działa jak magnez, czyli przyciąga oraz wchłania toksyny, martwy naskórek a także inne zanieczyszczenia z powierzchni i głębszych warstw skóry. Także wyrównuje koloryt skóry oraz przeciwdziała powstawaniu zmarszczek. Bardzo lubię te maseczki, gdyż w 100 % spełniają obietnice producenta. Po ich użyciu twarz jest bardzo dobrze oczyszczona, wygładzona, a nawet jaśniejsza. Cera wygląda na zdrową i młodszą. Polecam.


Bardzo lubię firmę Avene głównie dlatego, że posiada w swojej ofercie wiele kosmetyków do cery wrażliwej i podrażnionej. Niestety moja cera zdarza się, że często jest podrażniona z różnych powodów. Ogromne ukojenie daje jej woda termalna z Avene, a także krem, jaki się znalazł w projekcie denko, czyli Avene Cicalfate- jest to antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej. Uwielbiam ten krem za jego działanie: nawilża, koi, regeneruje, łagodzi stany zapalne i zaczerwienienia. Myślę, że jest to must have wszystkich osób, które mają cerę wrażliwą, podrażnioną. Używałam go wieczorami, gdyż jest biały i ma gęstą konsystencje. Bardzo długo się wchłania. Nie nadaje się pod makijaż. Krem dostępny w aptekach bez recepty.


Płyn Micelarny 3w1 wersja różowa od Garnier. Mój numer 1 jako produkt do zmywania makijażu. Wiele nie muszę o nim pisać - znają go wszyscy. Uwielbiam go za to, że dobrze zmywa makijaż, jest delikatny (nie podrażnia cery), nie ma zapachu, jest wydajny. Nic dodać nic ująć. Teraz w zamian tego płynu używam płyn micelarny z Mixa. Płyn jest dobry i fajnie się go używa, jednak przeszkadza mi jego bardzo intensywny zapach.


Instant Cuticle Remover od Sally Hansen jest żel do usuwania skórek. Uwielbiam go i nieustannie używam go od ponad 3 lat. W szybkim tempie zmiękcza skórki, po czym w łatwy sposób możemy je następnie patyczkiem lub przyrządem do skórek odsunąć. Preparat ten jest bardzo wydajny. Stosowałam go przez dobre kilka miesięcy. Polecam wszystkim, którzy chcą mieć ładne i zadbane dłonie.


Argan Hair Dr. Santé- szampon oczyszczający do włosów z olejem arganowym i keratyną o włosów zniszczonych. Dobry szampon, który ładnie oczyszcza skórę. Osobiście zdecydowanie wolę serię Macadamia. Nie wiem czy kupię jeszcze raz ten szampon.

Na dziś byłoby tyle. Miałyście coś z tych produktów? Napiszcie jak się u was sprawdzają te produkty. Tymczasem zbieram już kolejne opakowania na następne denko, więc spodziewajcie się takiego postu ;)

Pozdrawiam serdecznie- Madzia





12 komentarzy:

  1. Ja lubię kosmetyki z olejkiem arganowym. A ładnie pachnie ten szampon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma specyficzny zapach, trudny do opisania. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ten żel do usuwania skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tą arganową maskę tej firmy i też nie byłam zbytnio zadowolona :) Dużo zdrowia Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wolę maskę macadamia z tej serii :) Dziękuje ślicznie i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Dawno, dawno temu miałam płyn Garnier :) Teraz kocham Biodermę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Bioderma jakoś nie podeszła... Jest ok. Ale bez szału ;)

      Usuń
  5. Na pewno zaopatrzę się w końcu preparat do usuwania skórek :-) Mam z tej firmy utwardzacz i odżywkę do paznokci i jestem bardzo zadowolona... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same zdanie na temat kosmetyków marki Sally Hansen ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. U mnie niestety te czarne maseczki się nie sprawdziły . Szampon z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas jest inna i działanie również może być inne :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuje za pozostawione komentarze :) Są dla mnie ogromną motywacją do pracy i wskazówkami dotyczącymi dalszego rozwoju bloga :)
Kwadrans dla Ciebie jest miejscem, który budujemy razem :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...